Pages - Menu

sobota, 31 sierpnia 2013

Czytamy, czytamy, czytamy :D Póki co mamy sielankę.. Póki co.. ♥


131. Małe gesty.



Późnym wieczorem wrócili do domu.. Oczywiście posadzenie drzewa nieco Piotra przerosło. Chyba jednak nie będzie na starość ogrodnikiem.. Hana tylko się z niego śmiała, podczas gdy ona zawzięcie walczył z wykopaniem dziury..
Gdy tylko weszli do mieszkania, Hana od razu pognała do pokoi dzieci.. Oczywiście wcześniej bardzo podziękowała opiekunce, jak i przeprosiła za przedłużenie jej dzisiejszej opieki nad maluchami.. Dzieci spały, więc po ucałowaniu ich malutkich główek, wróciła do salonu, gdzie siedział dosłownie padnięty Piotr.
Bez słowa przysiadła się do niego na kanapie, wtulając się w niego..
- Padam z nóg..- zaczął, jednocześnie ziewając..
- Oczywiście.. Ale nawet nie myśl, że sobie zapomniałam ! Masz mi opowiedzieć te jedenaście nocy ! – Hana dała mu małego kuksańca w bok, co spowodowało na jego twarzy grymas..
- No wiesz. W zasadzie, to jeśli masz ochotę..- przejechał opuszkami palców po wewnętrznej stronie jej uda..- To mogę mieć ich dwanaście..- zaczął delikatnie całować jej szyję.. Po chwili wpił się w jej usta..
Na szczęście Hana się w porę opamiętała i odsunęła od męża.. On tylko spojrzał na nią z dezaprobatą..
- Ponoć byłeś zmęczony.. No i jednak chcę pierw poznać te jedenaście nocy..
- Daj spokój Hana..- zaczął znowu pieścić jej ciało, jak i obdarowywać pocałunkami..
- Ja mówię poważnie ! Póki mi nie opowiesz, nie będzie żadnych nowych nocy do zapamiętania..- po raz kolejny odsunęła się od niego, patrząc mu się mimo wszystko prosto w oczy.
- No dobrze..- Piotr dał za wygraną.. Przyciągnął do siebie Hanę i objął ramieniem..
- Pierwszą nocą, która ma dla mnie sentymentalne znaczenie to.. to wcale nie nasza pierwsza wspólna..
- A jaka ?- Goldberg się nieco zdziwiła.. Była pewna, że powie, ze najbardziej pamięta ich pierwsze zbliżenie.. To jak, chciała wyjechać do Izraela, po tym jak Karol zniszczył jej mieszkanie.. Na szczęście to była tylko szara przeszłość.
- No jak to jaka ? Ta, kiedy zgodziłaś się zostać moją żoną.. Na samo wspomnienie aż..- urwał w pół słowa, po raz kolejny delikatnie muskając jej szyi.. Tym razem i ona zaczęła go całować.. Piotr już nawet wsadził ręce pod koszulkę Hany.. Zaczął delikatnie gładzić ją, wzdłuż odcinka lędźwiowego do karku i z powrotem.. Wiedział, że to lubi, jak i że ją to odpręża.
Sielanka nie trwała zbyt długo. Nagle usłyszeli płacz dziecka.. Pewnie była to Olivka, która dość często miała kolki..
- Pójdę do nich..- wyszeptała Hana.. Chociaż nie myślała teraz o niczym innym niż o Piotrze, nie miała wyjścia niż tylko pójść do dzieci.
- Musisz ?- szepnął mężczyzna, również ledwo co łapiąc oddech..
- Zaraz wrócę. I czekam na noc numer dwa. !- krzyknęła Hana, wstając z sofy.. Po chwili znikła w korytarzu..
- Jak ja nawet pierwszej nie opisałem..- powiedział do siebie uśmiechnięty Piotr, kiwając przy tym głową..
Wyłożył sobie nogi na stoliku, samemu niemalże kładąc się w ten sposób. Ręce założył za głowę.. Odruchowo przymknął oczy.. Nawet nie wiedział, kiedy zmęczenie wzięło górę i zasnął.. Jak zawsze zaczął śnić o nikim innym niż o Hanie. Jego Hanie..
Gdy Goldberg w końcu uporała się z dzieciakami, delikatnie zamknęła za sobą drzwi, by tylko przypadkiem ich nie obudzić.. Już miała nadzieję na jakąś upojną noc z Piotrem, kiedy to zobaczyła, że jej mąż już smacznie śpi na kanapie.. Nawet głowa opadła mu na poduszki.. Gdy to tylko zobaczyła, zaczęła się śmiać.
Nie miała serca go budzić.. Przykryła go tylko kocykiem, który leżał obok na fotelu.. Nawet się nie ruszył.. Sama poszła wziąć tylko szybki prysznic, po czym położyła się w sypialni.. Nie mogła zasnąć.. Rzucała się z boku na bok. Cały czas, brakowało jej obok siebie Piotra.. Jego dłoni, którą to zawsze obejmuje ją w tali, jak i nawet jego pochrapywania, przez które zawsze w nocy  się śmiała..
Niby takie małe rzeczy, czasem niezauważalne, a powodowały, że nie mogła spać.. W końcu wstała z łóżka i poszła do salonu. Zobaczyła, ze pozycja Piotra się wcale nie zmieniła. Dalej spał, opierając nogi o stół.. Sama go delikatnie odkryła i wtuliła w niego.. Po chwili poczuła jego rękę na swoim biodrze.. Oczywiście spał z uśmiechem na twarzy.. Hana dopiero teraz mogła zasnąć.. Nie liczyło się nawet to, że jest jej nie wygodnie.. Mając obok siebie jego, nic innego nie miało nawet najmniejszego znaczenia.. Takie małe gesty, a cieszą.

KOMENTUJEMY, PROMUJEMY, KOCHAMY ! ♥
No i zapraszam na zupełnie inne opowiadanie o HaPi
http://hanaipiotropowiadania.blogspot.com/
Oczywiście, potem nexty wszędzie :) ( O aktorach, epic jak i big :)

31 komentarzy:

  1. świeetnee . ! ^,^

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie to słodkue !! <3 dalej ! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepsze ;** czekam na kolejne 10 nocy ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam na kolejnee noocee. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jejuuu jak cudnie

    OdpowiedzUsuń
  6. słodko , ale strasznie krótka część ;_;

    OdpowiedzUsuń
  7. cukiereczkowo :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Next bo nie wytrzymam ^^ co tam dla nas szykujesz ciekawego ???

    OdpowiedzUsuń
  9. Usunęłaś real love?

    OdpowiedzUsuń
  10. Madzia jest idealna. Pisze nieziemskie opowiadania, jest skromna, nie reklamuje bloga na siłę, nie żebrze o komentarze ...♥ Brak słów ! Czekam na next z niecierpliwością ! PERFEKT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. matko , popieram
      opo cudne
      chce next

      Usuń
    2. Racja ♥ + Opo fantastyczne

      Usuń
  11. krótkie ale fajne !

    OdpowiedzUsuń
  12. tak słodko, tak idealnie

    OdpowiedzUsuń
  13. REWELACYJNE ! BRAK SŁÓW

    OdpowiedzUsuń
  14. kiedy bedzie next????????

    OdpowiedzUsuń
  15. ojej, jak słodko *__*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że każde słowo ;)