Pages - Menu

niedziela, 27 października 2013

Opowiadanie 2. Cz.3


Chciałam podziękować za 87k wejść :D
Jesteście wielcy <3 Jedyne o czym mogę wam dalej truć, to o KOMENTARZACH ! Kiedy jest ich mało, na serio uważam, że mało kto czyta, a wtedy nie wiem czy pisać nexty :D



Gdy tylko kupiliśmy butelkę wina, od razu udaliśmy się w stronę mieszkania Maćka. Cały czas towarzyszyła nam ta sama i monotonna cisza. Jakoś nie wiedziałam, o czym mogłabym z nim porozmawiać, a z drugiej strony strasznie się go wstydziłam.
Szliśmy tak chodnikiem. Co chwilę patrzyłam na niego kątem oka. Szedł już nieco bardziej rozluźniony, przyglądając się okolicy. Ręce miał w kieszeni, a jego włosy poruszały się delikatnie pod wpływem wiatru. Wyglądał zupełnie inaczej niż dziś rano. Na siłowni wydał mi się dość pewien siebie, a w rzeczywistości taki nie jest. Bynajmniej tak mi się wydaje..
- Mieszkasz gdzieś w okolicy, prawda ?- skierował w moją stronę pytanie nie wiadomo skąd. Oczywiście wtedy spojrzał na mnie, uśmiechając się przy tym dość szeroko..
- No tak. Niecałe pięć minut drogi stąd. Skąd wiedziałeś ?
- Powiedzmy, że mam zdolności telepatyczne :D- odpowiedział śmiejąc się..- A tak naprawdę, to Miri jest strasznie wygadana..- dodał, przeczesując ręką swe potargane od wiatru włosy.
- Już myślałam, że jakiś psychopata z Ciebie..
- Naprawdę na takiego wyglądam ?- zapytał się mnie, przystając na moment.
Nie mogłam wytrzymać tego jego poważnego tonu głosu i po prostu wybuchłam śmiechem. Gdy widziałam, że on mimo to stoi w bezruchu dodałam podchodząc nieco bliżej..- Prędzej mogłeś tak o mnie pomyśleć..- Odruchowo dotknęłam jego uszkodzonej przeze mnie ręki..- Przecież to ja Cię dziś rano tak załatwiłam..
- No tak. Na całe szczęście, ten burak jakoś sobie poradził..- odpowiedział mi już nadto rozluźniony.
Dopiero po chwili dotarło do mnie, że dalej trzymam swoją dłoń na jego ręce. Niemalże momentalnie zabrałam dłoń, czerwieniąc się przy tym nieziemsko..
- Spokojnie.. Nie jesteś pierwszą kobietą, która mnie dotyka..- powiedział, łapiąc mnie delikatnie w łokciu..- Ostrożnie.- dodał..
Wtedy zobaczyłam, że gdyby nie on, to uderzyłabym się o otwarte drzwi od klatki schodowej..
- Ty mnie ratujesz, a ja Cię uszkadzam..- wzruszyłam ramionami..- dobry początek znajomości..- odpowiedziałam, uśmiechając się do niego aż nadto szczerze..
Po chwili ruszyliśmy po schodach, by dołączyć do Maćka i Miri..
Reszta wieczoru zleciała nieco inaczej niż ta pierwsza część. Atmosfera była już nieco luźniejsza, lecz ja jakoś dalej nie mogłam przyzwyczaić się do tego Piotra..
Od czasu do czasu spojrzał na mnie, a wtedy dosłownie czułam, jak przyśpieszało mi bicie serca. Nie wiedziałam tylko, dlaczego tak mi się dzieje. Przecież znam go dopiero od kilkunastu godzin, a już o nikim innym nie myślę..
Z rozmyśleń wyrwał mnie jego głos, który jak zawsze był lekko zachrypnięty..
- Będę się zbierał. Jutro mam dyżur z samego rana, więc wole się nie spóźnić w nowej pracy..- powiedział, wstając od stołu..
Jak ćma, wstała wraz z nim Miri nie spuszczając go z oczu. Ten jednak spojrzał na mnie, a ja się lekko uśmiechnęłam.. Po chwili wszyscy wstaliśmy od stołu, by się pożegnać.
- Dzięki za kolację..- Piotr wraz z Maćkiem uścisnęli sobie dłoń, a ja dalej stałam oparta o ścianę obserwując ich obu..
- Właściwie ja też pójdę..- wtrąciła się nagle Miri.. Wiedziałam o co jej chodzi, gdy spojrzała na mnie tym swoim wzrokiem.. Oznaczało to, że ja mam zostać i zostawić ich sam na sam. Nie powiem, że średnio podobało mi się to, no ale z drugiej strony dlaczego by nie ?
- A Ty Hana nie wracasz ?- skierował Piotr słowa w moją stronę, a ja poczułam dziwne ukłucie w podbrzuszu.. Oczywiście uśmiechnęłam się lekko, kiwając przecząco głową..
- Musimy jeszcze porozmawiać..- powiedział za mnie Maciek, zagarniając mnie do siebie w tali. Odruchowo położyłam dłoń na jego ręce, która spoczywała na moim brzuchu..
Wtedy też dostrzegłam wzrok Piotra, który nie wykazywał zadowolenia z takiego obrotu spraw..
- W takim razie jeszcze raz dziękuje i do zobaczenia..- odparł na odchodne zielonooki brunet, wychodząc wraz z Miri z mieszkania..
Gdy już z Maćkiem lekko ogarnęliśmy salon po kolacji, usiedliśmy jeszcze na chwilę w salonie przy lampce wina. Smakowało mi ono bardzo. Może dlatego, że wybierał je właśnie Piotr ? Chyba powoli zaczęłam wariować na jego punkcie..
- Właściwie, to skąd się znacie ? Jak on się tu znalazł ?- zapytałam z czystej ciekawości.. Bądź co bądź nie wiedziałam o Piotrze nic. No może poza tym, że jest chirurgiem i chodzi na siłownie..
- Z Piotrem ? To już za czasów studiów się poznaliśmy..- zaczął Maciek, popijając przy tym dość spory łyk czerwonego wina..- Całkiem niedawno odezwał się do mnie, pytając czy nie wiem, gdzie w okolicy może znaleźć się jakąś pracę..
- Czyli on nie jest stąd ?- dociekałam dalej.
- Nie ..w Warszawie studiowaliśmy razem, a gdy tylko skończyliśmy studia, on od razu wyjechał, to znaczy wrócił do swojego rodzinnego miasta – Krakowa.. Mówił wtedy, że chodzi o sprawy rodzinne, ale ja się domyśliłem, że chodzi o jakąś dziewczynę..
- Ma żonę ?
- Z tego co wiem to nie, chociaż miał.. Dostałem po odebraniu dyplomu zaproszenie na ślub, ale nie mogłem pojechać..- Maciek wzruszył ramionami, dodając..- Monika, tak miała na imię miłość jego życia. Pamiętam, jak wszyscy chodziliśmy na imprezy, a on jeden zostawał w domu, by móc z nią cały wieczór rozmawiać przez telefon. Wtedy wszyscy się z niego śmiali, ale moim zdaniem to urocze.. No bo zobacz. Który facet, jest wierny w związku na odległość ?
- Mam nadzieję, że Ty byś był !- odpowiedziałam śmiejąc się. Odruchowo dałam mu małego kuksańca w bok, by wybił sobie nawet myśl o zdradzie z głowy. Co to, to nie.
- Ciekawe co się stało, że wrócił..- pomyślałam, a powiedziałam te słowa na głos.. Maciek po raz kolejny wzruszył ramionami, przyciągając mnie do siebie.
- Właściwie to co Ty się tak o niego wypytujesz, hmm ?- mówiąc to, zaczął całować moje ramię, a potem szyję.. Ja jednak nie miałam ochoty na seks. Chyba pierwszy raz od czasu, kiedy jesteśmy razem..
- Nie wiem..- delikatnie odsunęłam się. To wystarczyło, by na Maćka twarzy zagościł delikatny grymas..- Po prostu ciekawych masz znajomych..
- Nawet Miri, się Piotruś spodobał..- odpowiedział roześmiany.
- Ej !- olśniło mnie w jednej chwili..- Musisz z nim porozmawiać, czy nadal jest z tą całą Moniką.. Nie pozwolę, żeby moja siostra cierpiała przez byle kogo..
- To nie jest byle ktoś. Mogę ci zaręczyć, że on nigdy nie skrzywdził żadnej kobiety. Swoją drogą on nie bawi się w romanse.. Czasem mam wrażenie, jakby był z innej epoki.
- Innej epoki ?- zapytałam, aż nadto zaintrygowana..
- Kamienia łupanego od razu !- krzyknął Maciek, śmiejąc się w niebogłosy.. – Po prostu on nigdy nie ogląda się za zajętymi kobietami, a tym bardziej za mężatkami.. Więc w sumie, nie mam się o co martwić.. Na Ciebie czar Piotra Gawryły na pewno nie padnie..!- powiedział, wstając z kanapy i biorąc kieliszki od wina..
Mi jakoś na jego słowa nie było wcale do śmiechu. Piotr faktycznie od samego początku wydawał się jakiś inny, ale na pewno nie sprawiał wrażenia faceta, który przejmowałby się uczuciami innych..
„ Nie wiem, czy ten czar już nie padł..”- pomyślałam sobie, nadal mając w głowie jedynie myśli o nim. Cóż on takiego ma w sobie, że zawrócił mi w głowie ? To pytanie na pewno szybko nie wyleci mi z głowy.. Tego bowiem byłam pewna. :D

KOMENTUJCIE, PROMUJCIE, KOCHAJCIE
Zachęcam także, do obejrzenia świetnego filmiku o HaPi w wykonaniu Agi *.*
https://www.youtube.com/watch?v=nUnZQY5AM2o

19 komentarzy:

  1. no co ja tu mam napisać ?? dobrze wiesz, że uwielbiam wszystko w Twoim wykonaniu <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne :D pisz dalej bo mnie zaintrygowałaś :D mam nadzieję że szybko dodasz następnego nexta :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaawesome <3
    Superrr
    Czekam na nextaa ! <3
    Szybkoo ;*** :D

    OdpowiedzUsuń
  4. szybko pisz następną część :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram szybko pisz, a jeszcze szybciej dodawaj
      opowiadania bardzo fajne,
      zgadzam się z kimś, że narracja pierwszoosobowa w twoim wykonaniu jest mistrzostwem!
      podziwiam, bo jednak w 1 osobie ciężko się piszę,
      PS. pamiętaj o tym, ze czasami osoba komentująca ma problem jak swój zachwyt wyrazić w słowach, bo pisać kolejny raz to samo jest takie zwykłe i niedopracowane, a twoje opowiadanie zwykłymi nie są!

      Usuń
    2. Dzięki za miłe słowa, aczkolwiek uważam, że moje opowiadania i tak są zwykłe :p

      Usuń
    3. No nie wierzę ! Zwykłe ? Jesteś NAJLEPSZA NA ŚWICIE ♥♥

      Usuń
  5. Madzia! Wiesz, że teraz najchętniej bym Cię ukatrupiła! :D za ten link rzecz jasna :D
    A co do opowiadania to co ja mogę.. Geniusz po prostu! Strasznie mi się podoba to, że jest w 1. osobie. I już nie mogę się doczekać nexta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bym się herbatką zadławiła ! *.* Dobry joke <3

      Usuń
    2. nie chcę mieć Cię na sumieniu! to wcale nie żart i na pewno większość się ze mną zgodzi, jak nie wszyscy <3

      Usuń
    3. Doooobra, już sie ze mnie nie nabijaj :* !!!

      Usuń
  6. Piękna część (jak zawsze) :)
    Czekam na szybki next

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy pomysł na opowiadanie, czekam jak dalej się to wszystko potoczy.
    no i dzięki za dużą ilośc nextów w weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  8. next next next ! ideał

    OdpowiedzUsuń
  9. Niech ona zrywa z tym Maćkiem i będzie z Piotrem ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. padł ten czarł, padł ♥ ciekawe jak to się rozwinie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ey ey ey
    Daj nexta !!! Zeby Hana pocalowala Piotra czy cos takiego !! PROSZE DAJ DZIS <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że każde słowo ;)